Dlaczego nazywam siebie emocjonalistą?

Nazywam siebie  emocjonalistą, bo jakiś czas temu, jako uczestnik i uważny obserwator rynku,  porzuciłem tezę o czysto racjonalnym procesie podejmowania decyzji na rynku BtoB.
Od kilkunastu lat, pracując z klientami w branży technicznej, bardzo uważnie przyglądam się emocjom, które występują między członkami organizacji  a mną.  Szczególnie interesuje mnie to, w jaki sposób towarzyszące nam emocje wpływają na wzajemne relacje oraz podejmowane  decyzje.
Na podstawie kilkuletnich doświadczeń, ze spokojem mogę powiedzieć, że emocje znacząco wpływają na podejmowane decyzje i dają początek  prawie wszystkim działaniom. 

Doceniam emocje, szanuję rozum.
W codziennej praktyce przekształcam nudne transakcje w wartościowe relacje. Podczas rozmowy sprzedażowej cechy produktu czy usługi oraz wynikające z nich racjonalne korzyści poprzedzam skrupulatnie dopasowanymi  wartościami i emocjonalnymi korzyściami. 
W ten sposób godzę to, co  podpowiada mi intuicja,  z tym, co nakazuje rozsadek. 

Moim celem jest uświadamianie przedstawicielom oferentów i nabywców roli i znaczenia emocji w ich codziennej pracy, a w szczególności ukazywanie znaczącego wpływu emocji na ich zachowanie oraz podejmowane decyzje. 
Uważam, że mądrze wzbudzone i dobrze zagospodarowane  emocje, mogą być doskonałym budulcem do budowania przyjaznych i obopólnie korzystnych relacji BtoB.

Adam Mickiewicz powiedział:
Miej serce, patrzaj w serce.”na rynku

Grzegorz

Emocjonalista

© 2026. Emocjonalista.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.